Adrian
Adrian większość swojego życia spędził jako dziki kot – poturbowany w bójkach, przestraszony i nieufny. Gdy trafił do Fundacji, jego futerko było zniszczone, a zęby chore. Dziś to uroczy kocur o zadbanym futerku w pingwinich kolorach, chore zęby zostały usunięte, a Adrian może cieszyć się nie tylko pełną miską ale też bezpieczeństwem i spokojem.
Postępy w jego oswajaniu są powolne, Adrian zwykle trzyma się na dystans, ale z zaciekawieniem obserwuje ludzi. Uwielbia jedzenie – przekupiony smaczkami pozwala się podrapać po czole lub nad ogonkiem. Najbardziej ceni sobie spokój, ciszę i wygodne miejsce na drzemki.
Świetnie dogaduje się z innymi kotami – niezależnie od ich wieku i charakteru. Chętnie dzieli z nimi drzemki albo nieśmiało podejmuje wspólną zabawę. Najlepiej odnalazłby się w domu, w którym mieszka już inny kot, mogący pomóc mu w oswajaniu i budowaniu więzi z opiekunem.
Adrian w Fundacji pozostaje niezauważony, nie podchodzi do gości, nie prosi o niczyją uwagę. A przecież on tak bardzo zasługuje na szansę i miłość…
Chcesz poznać Adriana? Zadzwoń do nas.









