Mufasa trafił do nas z poznańskich ogródków działkowych. Trudno powiedzieć, ile przeszedł, ale jego ciało nosi ślady ciężkiego i dłuuugiego życia na ulicy.
Dzięki opiekunce kotów wolno żyjących wiemy, że przeszedł operację usunięcia polipa z ucha oraz kastrację. Niestety nadal nie wiadomo, co jest przyczyną jego charakterystycznie przechylonej główki. Mufasa wciąż jest diagnozowany, a wykonane testy wykazały, że jest FIV dodatni.
Mimo trudnych doświadczeń i początkowej nieufności, dzięki ogromnej cierpliwości wolontariuszy zaczął otwierać się na ludzi. Coraz chętniej korzysta z głaskania i miziania. Pokazuje, że pod ostrożnością kryje się kot, który po prostu potrzebował czasu i poczucia bezpieczeństwa.
Kociarnia nie jest dla niego odpowiednim miejscem.
Mufasa potrzebuje spokojnego domu tymczasowego, w którym będzie mógł odpocząć od fundacyjnego zgiełku, przejść dalszą diagnostykę i dalej uczyć się zaufania do człowieka.
Fundacja pokrywa wszystkie koszty jego utrzymania:
– karmę
– żwirek
– leczenie i wizyty weterynaryjne
Szukamy osoby, która podaruje mu spokojny kąt, cierpliwość i poczucie bezpieczeństwa. Być może z czasem przerodzi się to również w dom stały.
Mufasa jest wyjątkowym kotem, który zrobił ogromne postępy i bardzo zasługuje na swoją szansę.
Chcesz poznać Mufasę i pomóc mu przejśc przez diagnostykę i ewentualne leczenie? Zadzwoń do nas.















